Jaki wpływ będzie miała wojna na Ukrainie na ceny energii elektrycznej?

Jaki wpływ będzie miała wojna na Ukrainie na ceny energii elektrycznej?

Wysoki udział węgla w miksie energetycznym Polski to przyczynek dla obaw o przerwy w dostawach prądu w związku z działaniami wojennymi na Ukrainie. Niesłusznie. Energetyka zawodowa nie opiera się na węglu importowanym, ani tym bardziej importowanym z Rosji. Zatem ani embargo na rosyjski węgiel, ani działania odwrotne, czyli wstrzymanie dostaw z Rosji, nie mają bezpośredniego przełożenia na możliwości wytwórcze polskich elektrowni.

Zgodnie z informacją podaną przez Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP), do energetyki zawodowej i przemysłowej trafia zaledwie 2 proc. węgla, który pochodzi z importu. Co więcej, jak podkreśla rzecznik rządu, Piotr Muller “narracja o rosyjskim węglu, którego jak podkreślam, nie kupują spółki skarbu państwa, nie jest prawdziwa”.

 

Jak zareagowały rynki na informację o wojnie?

Przyglądając się notowaniom na Towarowej Giełdzie Energii można stwierdzić, że rynek produktów krótkoterminowych energii elektrycznej nie zareagował gwałtownie na informację o skierowaniu wojsk rosyjskich na Ukrainę. Indeksy TGeBase, TGe 24, TGeOffpeak oraz TGe 9 zanotowały nawet spadki, podczas gdy TGePeak wzrósł w stosunku do dnia poprzedniego zaledwie o 3,68 %, a TGe 15 – o 2,99 %. Tydzień po rozpoczęciu działań wojennych wzrosty cen są już znaczące. Poniżej przedstawiono kurs dla indeksów z dnia 24.02.2022 r. oraz z dnia 02.03.2022 r.

 

Wzrosty zanotował natomiast 24.02.2022 r. rynek terminowy. Jak można jednak zaobserwować na wykresach, w następnych dniach ceny kontraktów wykazywały tendencję spadkową.

źródło: https://tge.pl

Czy Europa jest uzależniona od importowanej energii elektrycznej?

Mimo ciągłego poszukiwania rozwiązań, które pozwolą Unii Europejskiej uniezależnić się od importu paliw, w ciągu ostatniej dekady nie poczyniono w tym zakresie istotnych zmian, co dokumentuje poniższy wykres.

źródło: https://www.cire.pl

Przyglądając się powyższej strukturze importu, oczywiste jest, że działania wojenne na terenie Ukrainy mają bezpośredni wpływ na dostawy oraz ceny węgla, ropy naftowej czy gazu. Z energią elektryczną jednak sprawa przedstawia się nieco inaczej. Bezpośredni import energii elektrycznej do Europy jako wspólnoty obejmuje stosunkowo niewielkie ilości. W chwili obecnej można uznać, że UE w wyniku swoich działań zyskała pewną niezależność na rynku nośników końcowych energii w obszarze elektroenergetyki. Udało się stworzyć wspólny rynek energii, a import spoza UE stanowi tylko niewielki procent wewnątrzwspólnotowej podaży. Na poniższym wykresie przedstawiono zależności poszczególnych krajów od importu energii elektrycznej.

źródło: https://www.cire.pl

Największym eksporterem energii jest Francja, a najwięcej importowanego prądu znajduje się we Włoszech. Oczywiście wojna na Ukrainie wprowadza nieco zmian w ogólnym obrazie unijnej elektroenergetyki, zwłaszcza w państwach, w których opiera się ona na gazie. Niemniej jednak, znaczący procent produkcji prądu stanowią w Unii odnawialne źródła energii (OZE)

Jak zauważają eksperci, np. Pan Grzegorz Wiśniewski, Prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej, generacja energii elektrycznej z OZE, zarówno w Polsce, jak i w UE, zmniejsza konieczność importu gazu dla energetyki. „Wprowadzanie w życie pakietu FiT for 55 i dalszy istotny wzrost znaczenia OZE do elektroenergetyki, a dzięki temu elektromobilności i ciepłownictwa, stanowi największe zagrożenie dla interesów nie tylko Gazpromu, ale też Rosnieft, Łukoil i wszystkich niedemokratycznych plutokracji.”

Braków węgla na potrzeby elektrowni nie będzie, ale co z cenami?

Biorąc pod uwagę aspekty ekologiczne, energetyka oparta na węglu z całą pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem. Jednak bazując na węglu, i to własnym, w obliczu działań wojennych na Ukrainie, Polska nie tylko jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu na energię elektryczną w kraju, ale może eksportować pewne jej ilości do krajów UE. Jak zauważa Ministerstwo Aktywów Państwowych w jednym z komunikatów, import węgla w Polsce nie wzrósł mimo zwiększonego zapotrzebowania na energię elektryczną, które wynikało z eksportu energii do państw sąsiednich. “Na skutek oparcia energetyki na gazie odczuwały one gwałtowny wzrost cen energii wynikający z rosyjskich manipulacji na rynku gazu” – wyjaśnia MAP.

Po pierwszych dniach wojny, w tydzień po rozpoczęciu działań na Ukrainie, zarówno ceny energii elektrycznej, jak i gazu nieco się uspokoiły. Niestety, sytuacja zmienia się dynamicznie i trudno dziś wyrokować o wzrostach cen energii elektrycznej, a tym bardziej o ich przyszłym poziomie. Wiele zależy od tego, jak długo będzie trwał konflikt, a także jak zachowają się jego strony. Nawet jednak w najbardziej optymistycznych scenariuszach trudno założyć znaczący i trwały spadek cen, ponieważ energia elektryczna jest coraz droższa również z przyczyn obiektywnych, niezależnych od konfliktu zbrojnego na Ukrainie.

Taryfy dla biznesu

Taryfy dla firmy

Sprawdź inne taryfy!

Sprawdź operatora

Lokalizacja:
-
Operator: -
Zapytaj o ofertę